Jeden z moich komputerów stał się (dalej się staje w sumie) systemem Gentoo.
Jest to maszyna AMD 64 3000+, która pod moim dotychczas ulubionym Kubuntu niestety nie działała poprawnie. Od czasu Feisty Fawn.
Najbardziej upierdliwe było wywalanie sie Firefoxa. Nie mam pojęcia dlaczego, próbowałem wszystkiego co znalazłem w sieci i dalej się wywalał, a przy mojej pracy to jest nie do przyjęcia.

Tak więc cała praca poszła w biurze na laptopa a na desktopie zaczęło się Gentoo. Nadmienię, że system chciałem mieć stabilny i postawiony szybko. Nie lubię pracować na laptopie.

Na początek Live CD instalatora. Odpaliło się poprawnie, środowisko pracy Gnome skonfigurowane poprawnie. Szybko przeszedłem przez konfigurację instalatora - za szybko. Po 2 godzinach kompilacji instalacja się zakończyła niepowodzeniem bo shell, źle skonfigurowałem dla usera michal - pośpiech z mojej strony.
Ale nic, główne elementy systemu były zainstalowane, więc go odpaliłem. Pojawił się grub system się zabootował.
Niestety Xorg nie działał. Chwilę, może z godzinę próbowałem go naprawić, ale nie dało rady. Cały czas mi zależało na czasie, chciałem mieć system postawiony tego samego dnia.

Przypomniałem sobie wtedy o Kororaa‘arze, czyli szybkiemu instalatorowi Gentoo łącznie z KDE (i o to mi chodziło). Live CD się ściągnęło w 15 minut, wypaliłem i …. nie może się zabootować, prawdopodobnie z powodu mojego czytnika CD, ide=nodma (czytnik nie obsługuje DMA) nie pomaga. Nie chcąc marnować czasu na szukanie błędu ściągnąłem zwykłe 2 CD do instalacji.

Instalator jest świetny. Wybieramy co chcemy mieć, cała instalacja koło 2 godzin. System się odpala, jest kdm, loguję się KDE się włącza, życ nie umierać. W pełni funkcjonalny sytem…. ale jest niestety ale…. KDE 3.5.0, xorg 6.8. Chcąc zrobić ‘emerge -pv firefox’, aktualizacja do 2.0.3, bo jest 1.5.0, są błędy w serwerze xorg. Czyli trzeba go zaktualizować do 7.
3 godziny kompilacji (109 pakietów) i jest. Restart serwera X (tak aktualizowałem z pod X) i klapa. Po chwili debugowania okazuje się, że to wina kdm. Po godzinie udało mi się to naprawić, błąd był w startDM.sh, trzeba było dopisać kdm.

KDE się odpaliło i instalacja firefoxa (38 minut 47 sekund) ze źródła, nie bin zakończyła sie sukcesem. Od 2 dni nie wywalił mi się ani razu :)

To jednak nic. Kernel stary, większość prób ‘emerge’ programów pokazuje błędy. Potrzeba aktualizacji kernela i prawie całego środowiska KDE. Tutaj już jesteśmy parę dni dalej, niestety nie jestem w biurze 24 godziny na dobę.

Stwierdziłem, że mogę korzystać z Kate, do prac, które już się opóźniły o kilka dni. Skończyłem i odpaliłem aktualizację tego co stwierdziłem, że jest potrzebne. Koło 300 paczek. Od wczoraj jeszcze nie byłem w biurze więc nie wiem jak poszło, ale podejrzewam, że dalej się kompiluje.

Wrażenia:
Gentoo jest zajebistą dystrybucją!
Szybkość działania powala. Pod tym względem nie ma porównania do (K)Ubuntu, czy Debiana w czystej formie.

Następnym razem jak będę instalował Gentoo to spokojnie sobie zacznę w Stage 1 wiedząc, że kilka dni to zajmie.

Bardziej techniczne rzeczy w następnych wpisach.

P.S. Wybrałem niestety wersję 686 a nie x64, dla świętego spokoju. Po prostu potrzebuję stabilnego systemu bez kombinowania np. z flashem itd…

19 kwietnia wyszedł nowy Ubuntu nazwany Feisty Fawn i tego samego dnia udało mi się zaktualizować moje Kubuntu na dwóch komputerach: thinkpad T43 i amd 64.

Problemów nie było zbyt wiele ale jakieś zawsze się znajdą. Od samego początku irytujące było samo ściąganie aktualizacji. Pierwsze podejście zrobiłem na laptopie od rana w domu i nie mogłem się połączyć z repozytoriami. W /etc/apt/sources.list miałem wpisane adresy serwerów z US i się nie łączyło, co oznacza, że Ubuntu staje się coraz bardziej popularne :)

Miałem tego dnia nie jechać do biura ale stwierdziłem, że pojadę bo po pierwsze tam mam dużo lepsze łącze - 8Mbps a po drugie jest tam komputer wymagający uaktualnienia - Amd 64.
Szybciutko się obrobiłem ze sprawami, które musiałem załatwić i zabrałem się za aktualizacje koło godziny 15-tej, czyli w Polsce 21-szej. Dalej nie mogłem się połączyć z repozytoriami w US, ale skoro w PL już był późny wieczór to przytomnie pozamieniałem adresy serwerów na PL i średnio ściągałem deby koło 300kb/s. :)

Skorzystałem na początku z pluginu do uaktualniania w Adept, ale muszę przyznać, że nie jest jeszcze niestety doskonały. Kilka razy musiałem go odpalać, bo raz mi się zawiesił a drugi raz musiałem go wyłączyć, żeby zmienić adresy serwerów.

Plugin mi ściągnął aktualizacje (800+ paczek) - nie trwało to dłużej niż 45 minut i zaczęła się aktualizacja. Niestety zakończyło się to niepowodzeniem na obu komputerach. Na laptopie przy aktualizacji firefoxa a na AMD 64 przy beryl-manager. W tym momencie już sobie darowałem aktualizator bo i tak nie chciał dalej aktualizować i przeszedłem na konsolę - co dużo bardziej wolę od klikania.

Aktualizacje się skończyły na oby dwóch komputerach po kilkukrotnym wydaniu komend:

  • sudo apt-get -f install
  • sudo dpkg-reconfigure - a

Jak juz sie wszystko skończyło aktualizować to przyszedł czas na ponowne uruchomienie komputerów.
Ładnie się włączyły co mnie uradowało. :) Splash screen dużo ładniejszy niż w Edgy Eft. W panelu Kicker za to zmiany. Kilka ikonek mi zniknęło ale pojawiły się w nowym aplecie szybkiego uruchamiania. Niestety ten aplet nie przypadł mi do gustu i go usunąłem i z powrotem dodałem skróty do programów, które zniknęły. Może i aplet jest dobry, ale ja mam swoje przyzwyczajenia.

Teraz problemy. Thinkpad T43 stracił dźwięk i przestały działać guziki do regulacji głośności, jasności itd…
Przywrócenie dźwięku udało mi się naprawić komendą:

  • sudo /etc/init.d/alsa-utils reset

Żeby zadziałały z powrotem guziki thnikpada musiałem od nowa zrobić zmiany w pliku /etc/tpbrc.

W myszce Logitech MX Revolution również przestały działać guziki poza lewym i prawym przyciskiem. Za to jeszcze nie miałem czasu się wziąć, ale co trzeba zrobić opiszę jak zrobię.

W AMD 64 mam zainstalowanych kilka programów na architekturze 32-bitowej takich jak np. firefox i opera, które przestały działać, ale to też na kolejny wpis.

Znowu zaczął się pojawiać przecinek zamiast kropki na klawiaturze numerycznej ale to już wcześniej opisałem tutaj i podejrzewam, że ten sam sposób zadziała. Jeszcze tego nie zmieniłem.

Ogólnie aktualizacja przeszła raczej spokojnie poza standardowymi małymi problemami. :)

W związku z zaistniałą sytuacją to co tu było jest nie na miejscu.

Wyrazy współczucia dla rodzin wszyskich, którzy zginęli w sobotniej katastrofie.

[*]

Zaktualizowałem dzisiaj forum do wersji 2.1.6 i jak zwykle musiałem od początku szukać plików do wprowadzenia potrzebnych zmian, więc sobie tutaj napiszę co gdzie zrobiłem. Będzie tak łatwiej następnym razem.

* Sygnaturki widoczne dla robotów

W pliku /sources/classes/class_sessions.php w sekcji “Manage Bots” należy dodać linijkę:


$this->member['view_sigs'] = 1; // pokaż sygnaturkę robotom

tak żeby wyglądało to tak:

$this->member['restrict_post'] = 1;
$this->member['g_use_search'] = 0;
$this->member['g_email_friend'] = 0;
$this->member['g_edit_profile'] = 0;
$this->member['g_use_pm'] = 0;
$this->member['g_is_supmod'] = 0;
$this->member['g_access_cp'] = 0;
$this->member['g_access_offline'] = 0;
$this->member['g_avoid_flood'] = 0;
$this->member['view_sigs'] = 1; // pokaż sygnaturkę robotom
$this->member['id'] = 0;

* Wersja Lo-Fi bez parametrów

To jest chyba uzależnione od serwera na którym stoi forum, więc może nie być potrzebne gdzie indziej.

W pliku /lofiversion/index.php należy zamienić:

define( 'LOFI_NAME' , 'lofiversion' );

if ( substr(PHP_OS, 0, 3) == 'WIN' OR strstr( php_sapi_name(), 'cgi') OR php_sapi_name() == 'apache2filter' )
{
define( 'THIS_PATH', str_replace( '\\', '/', dirname( __FILE__ ) ) .'/' );
define( 'ROOT_PATH', str_replace( LOFI_NAME, '', THIS_PATH ) );
define( 'SERVER' , 'WIN' );
}
else
{
define( 'THIS_PATH', './' );
define( 'ROOT_PATH', '../' );
define( 'SERVER' , 'UNX' );
}

na


define( 'LOFI_NAME' , 'lofiversion' );

/*if ( substr(PHP_OS, 0, 3) == 'WIN' OR strstr( php_sapi_name(), 'cgi') OR php_sapi_name() == 'apache2filter' )
{
define( 'THIS_PATH', str_replace( '\\', '/', dirname( __FILE__ ) ) .'/' );
define( 'ROOT_PATH', str_replace( LOFI_NAME, '', THIS_PATH ) );
define( 'SERVER' , 'WIN' );
}
else
{*/
define( 'THIS_PATH', './' );
define( 'ROOT_PATH', '../' );
define( 'SERVER' , 'UNX' );
//}

* Dodanie link-vault do wersji Lo-Fi

W pliku /lofiversion/index.php w function print_it($content, $title=”) przed Macros należy dokonać takich zmian aby wyglądało tak:


ini_set ("include_path", ini_get ("include_path") . ':../:../../:../../../:../../../../:../../../../../');
include ('plik_link_vaulta.php');
$lvolt = DisplayLinks(5,'',' - ','','');
$output = str_replace( '< % TITLE %>‘ , $title , $LOFISKIN[’wrapper’] );
$output = str_replace( ‘< % CONTENT %>‘ , $content , $output );
$output = str_replace( “< % LVAULT %>” , $lvolt , $output);
$output = str_replace( ‘< % FULL_URL %>‘ , $fullurl , $output );
$output = str_replace( ‘< % COPYRIGHT %>‘, $copyright, $output );
$output = str_replace( ‘< % NAV %>‘ , $nav , $output );
$output = str_replace( ‘< % LINK %>‘ , $ipsclass->real_link, $output );
$output = str_replace( ‘< % LARGE_TITLE %>‘, $ipsclass->title ? $ipsclass->title : $ipsclass->vars[’board_name’], $output );
$output = str_replace( ‘< % PAGES %>‘ , $pages, $output );
$output = str_replace( “< % CHARSET %>” , $ipsclass->vars[’gb_char_set’], $output);

i w pliku /lofiversion/lofi_skin.php trzeba to wyświetlić czyli przed </body> dodać:

<div>
< % LVAULT %>
</div>

* Zmiana tytułu, czyli usunięcie “Powered by Invision Power Board” i dodanie swojego tytułu:

W pliku /sources/action_public/boards.php należy zmienić:

$cp = " (Powered by Invision Power Board)";

na to co się chce.

* Dodanie Pana Kontekstualnego

W pliku /sources/lib/func_topic_linear.php przed:

}

//-----------------------------------------
// Print the footer
//-----------------------------------------

trzeba dodać

$this->post_count++;
if ($this->post_count == 1 )
{
$ad = array ( 'name_css' => 'normalname',
'post_css' => ($post_count % 2 ? 'post1' : 'post2'),
'pid' => '0',

'post' => 'kod adsense'
);

$bot_poster = array (

'members_display_name' => '<a href="http://forum.optymalizacja.com">Pan Kontekstualny',
'avatar' => '<img src="http://forum.optymalizacja.com/images/dollar.jpeg"/>',
);

$this->post_count++;
$ad['post_date'] = $row['post_date'];
$this->output .= $this->ipsclass->compiled_templates['skin_topic']->RenderRow( $ad, $bot_poster );
}

No i to chyba byłoby na tyle.

MSN AdCenter ruszyło, co oznacza, że pożegnali się z Yahoo Overture, z którego były wyświetlane linki sposorowane.

Zapisałem i uruchomiłem małą kampanię.

Co mi się narazie podoba:

* Opłata za otworzenie konta taka sama jak w AdWords czyli $5.
* Keyword tool zawiera 2 opcje, podam przykład słowa pozycjonowanie.

1. Contains Term

Keyword Last month Current month
pozycjonowanie 256 330
pozycjonowanie stron 104 85
pozycjonowanie stron internetowych 65 62
pozycjonowanie language pl 30 16
pozycjonowanie stron w wyszukiwarkach 10

2. Similar Terms

Keyword Last month Current month
web hosting 261,884 44,997
search engine 75,271 17,214
katalog stron 1,191 1,695
wyszukiwarki 1,104 822
strony www 726 445

Jak widać radzą sobie całkiem dobrze. 5 wyników na stronie, wkleiłem tylko z pierwszej a znalazło 3 strony.

* Możliwość określenia pory dnia emisji reklam i profilu odbiorcy(kobiety, mężczyźni, itd.)
* Zwiększenia CPC zależnie od pory dnia i grupy docelowej

Co mi się nie podoba:

* Interfejs użytkownika strasznie zajaxowany i działa tylko pod IE 6+. Dobrze, że istnieje WINE, bo nie wystarczy zmienić user-agent na jakiś z IE - Ajax nie działa.
* Każda reklama i każde słowo musi być zaakceptowane, czekam już 30 minut i dalej mam Pending. W Adwords jest tak, że się wyświetla od razu a dopiero później jeżeli znajdą jakąś nieprawidłowość to wysyłają informację.
Moją reklamę i słowa kluczowe zaakceptowali po 2 godzinach, to porównywalnie z Overture. Jak dla mnie i tak za długo.
* Po 2 godzinach działania reklam w statystykach jeszcze nic nie widać.

Dyskusja o tym na forum.

Next Page »